|
Idą po mnie, idą
Leszek Berger
Pusto w kieszeni miałem nie raz
Spałem na ziemi twardej jak głaz
Aż kiedyś w lecie wzięła mnie złość
Życia na diecie miałem już dość
Gdy świat tak chytry, że nie chce dać sam
Chwyciłem wytrych i dalej! Na włam
Złotko mieć słodko – dolar czy frank
I tak powstał podkop do National Bank
A pościg gna, gna, gna
Już z gończych listów każdy mnie zna
Tropią mnie wściekle, jak gończe psy
A ciemniej niż w piekle jest w celach Sing Sing,
je,je.
Do stanu Iowa nawiałem stąd
Biedniutka wdowa dała mi kąt
Ech, była śliczna, a ja miałem łup
Miłość liryczna, no mówię wam – miód
Pół roku potem rzekła mi : dość!
Stopniało złoto – rosła jej złość
Manatki pakuj i spadaj gdzie chcesz
Więc znów na szlaku i biedny jak wesz.
A pościg gna, gna, gna
Już z gończych listów każdy mnie zna
Tropią mnie wściekle, jak gończe psy
A ciemniej niż w piekle jest w celach Sing Sing,
je,je.
Dzisiaj w Nebrasce świetnie się mam
Faja w odstawce i stronię od dam
Łapią na wdzięki i obiad z trzech dań
Chcą bym jadł z ręki i płaczą żem drań
A pościg gna, gna, gna
Każda w sypialni mą fotkę ma
Jak dam się zdybać, oj! jasny gwint!
Lepiej już chyba jest w celi w Sing Sing
Idą po mnie, idą
Władysław Szarski
Bywałem biedny jak kościelna mysz,
Przed
całym światem chowałem się tysz,
Aż
dnia pewnego rzekłem na glos:
Gdy
świat cię bije – ty uderz go w nos!
Gdy mi
dać nie chcą, to wezmę to sam
Zamki
otworzę a adres też znam,
Złoto,
dolary, funt czy też frank -
I tak
napadłem na National Bank
No i
już mnie ścigają znów,
Spełni
się mój najczarniejszy ze snów.
Wszędzie się moja fotkę powiela.
Oj,
zamknie się za mną Sing-Singu cela,
W
stanie Iowa policja śpi
A
piękna wdowa otwiera mi drzwi
Ja
miałem kasę, a ona biust
Więc
miłość nam się rzuciła na mózg
Lecz
po pół roku rzekła mi STOP!
Ty już
bez kasy, co z ciebie za chłop?
Pakuj
klamoty i spadaj stąd!
Uciekłem biedny, aż poszedł swąd.
No i
już mnie ścigają znów
Spełnia się mój najczarniejszy ze snów
Wszędzie się moja fotkę powiela
Zamknie się za mną Sing-Singu cela
Jubiler Smith uparty był
Lecz
szybko zmiękł, gdym trzasnął go w rył,
Zniknąłem z kasą na raz-dwa-trzy
Kto
nie ma forsy ten się nie liczy
A
teraz w Utah żyję w spokoju
Portfel zaciskam i kobiet się boję
Bo one
ciągle chcą schwytać mnie
Więc
je podrażnię – niech będą złe!
A one
mnie ścigają znów
Spełnia się mój najczarniejszy ze snów
Coraz
się bardziej któraś ośmiela
To
będzie gorsze niż Sing-Singu cela. |