
Gradobicie
Renata Putzlacher
Jesteś jak gradobicie
w żyta łanie
jesteś jak powódź w Pakistanie
jak dzikie wino koło leśnej ścieżki
Kobieto jesteś zapowiedzią klęski
Jak sprytny księżyc
zmieniasz fazy
jak ciężarówka mylisz bazy
jak skazaniec patrzysz spoza kraty
Przez ciebie wpadnę w tarapaty
Ty jesteś grzesznych
marzeń stacją
miłosną komplikacją
Na twoim niebie chmury rodzą się i giną
Jesteś mym ciepłym miejscem pod pierzyną
Jesteś jak arbuz
rozkrojony
zmoro facetów napalonych
Jak jaszczurka w spirytusie zanurzona
Opały to twa mocna strona
Ty jesteś grzesznych
marzeń stacją
miłosną komplikacją
Na twoim niebie chmury rodzą się i giną
Jesteś mym ciepłym miejscem pod pierzyną
|