JAROMIR NOHAVICA

o nim |nowości |koncerty |dyskografia |inna twórczość |kontakt


Tłumaczenia tekstów- POLSKIE
 

 

 

FOKI
dedykowana dzieciom
Leszek Berger

 

człap, człap, człap, człap...

 

Raz postanowiła pewna rodzina fok,

żeby sobie zrobić wspólny do kina skok.

Łodzią, ciuchcią i tramwajem przystanków sto,

od przystanku też się jeszcze kawał szło.

Focze zaskórniaki wyjęli z kont

i zajęli w kinie cały pierwszy rząd.

Tata fok chciał pokazać, że nie jest gbur

i każdemu kupił spory fistaszków wór.

 

człap, człap, człap, człap...

 

Na biegunie taki ziąb, że marznie rtęć,

więc co nieco się odprężyć mieli chęć.

Na komedię się cieszyli, a tu szok,

kiedy w sali zabrzmiał gong i zapadł mrok,

bo cóż widzi przed oczyma foczy ród,

na ekranie straszna zamieć, śnieg i lód,

bo zmienili program, by w kinie był tłok

i puścili przyrodniczy film „Z życia fok”.

 

człap, człap, człap, człap...

 

Tata fok się z krzesła zerwał w mig

i na całe kino podniósł straszny krzyk.

To ja po to się tu tłukłem przez cały świat

żeby teraz w kinie marznąć jak kurzy gnat,

w domu zima, w drodze zima i tu też ziąb,

bo repertuar poprzestawiał jakiś głąb.

Nie ma co się dziwić tej familii fok,

że rzucali fistaszkami po kinie w krąg.

 

człap, człap, człap, człap...

 

Od tej pory, choćbyś na to czekał przez rok,

już nie uda ci się spotkać w kinie fok.

 

człap, człap...

 


piosenkowy blog

archiwum pod lupa-CZ

teksty własne-CZ

tłumaczenia tekstów

polskie

angielskie

niemieckie

włoskie

wegierskie